Płaskostopie – choroba cywilizacyjna?

Płaskostopie. Platfus. Pewnie każdy z nas słyszał kiedyś to określenie, ale nie każdy wie, o co tu do końca chodzi. A chodzi o zdrowie naszych dzieci i o ich stopy.

Ludzka stopa składa się aż z 26 kości, do tego dochodzą 33 połączenia stawowe i aż ponad 100 mięśni, ścięgien i więzadeł. Już samo to sprawia, że stopa jest zdecydowanie skomplikowaną strukturą. Można ją podzielić na część tylną, środkową i przednią. Odcinek tylny to stęp, czyli kość piętowa, skokowa, sześcienna, łódkowata i 3 kości klinowate. Część środkowa to 5 kości śródstopia, a część przednia to paliczki. płaskostopie, kości rycina

Ta niewielka powierzchnia stanowi 3 główne funkcje: podporowa, lokomocyjna i amortyzująca. Prawidło ukształtowana stopa podpiera cały ciężar ciała tylko w 3 punktach. Jest to kość piętowa, głowa 1 kości śródstopia i głowa 5 kości śródstopia, razem stanowią trójkąt podparcia.  Jak możliwa jest amortyzacja całego ciężaru na tak małej powierzchni? Z pomocą przychodzą rozcięgno podeszwowe, które łączy piętę z palcami i odbiera większą część sił napięcia działającą na stopę, dodatkowo stopa wyposażona jest w łuki tworzące jej architekturę zewnętrzną.

Ten jakże ważny system łuków składa się z łuku podłużnego przyśrodkowego (dynamiczny), łuku podłużnego bocznego (statyczny), łuku poprzecznego przedniego oraz łuku poprzecznego tylnego.

Płaskostopie charakteryzuje się obniżeniem lub brakiem łuku podłużnego stopy, przejawia się to dużą powierzchnią kontaktu stopy z podłożem. Długotrwała praca statyczna, zwłaszcza w warunkach przeciążenia, jest czynnikiem wpływającym szkodliwie na kształtowanie i wydolność stopy.

Patologia stopy nie występuje w wyniku niewydolności pojedynczego mięśnia, lecz pojawienia się różnorodnych napięć zespołów i grup mięśniowych, uzależnionych od siebie w rozmaity sposób. Utrzymanie pozycji stojącej wymaga stałego napięcia pewnych grup mięśniowych, na skutek czego szybciej ulegają one zmęczeni, doprowadzając w określonych warunkach do przeciążenia układu więzadłowo-torebkowego, a nawet kostnego.

Przeciążenia stopy i jednoczesne osłabienie mięśni odpowiedzialnych za jej wysklepienie powoduje przerzucenie funkcji wysklepienia na układ więzadłowo torebkowy i doprowadza do obniżenia łuków stopy. Najczęstszą przyczyną płaskostopia jest właśnie dysproporcja między wielkością obciążenia stopy a wydolnością jej układu więzadłowo-mięśniowego. Aby nie przeciążać stopy unika się długotrwałego stania i biegów/skoków na twardej powierzchni. Wskazanie jest chodzenie boso po miękkim, różnorodnym podłożu.

Płaskostopie – jest wadą kończyn dolnych, charakteryzującą się obniżeniem łuków wysklepiających stopy. Prawidłowo zbudowana stopa ma 3 punkty podparcia, którymi dotyka podłoża. Między tymi punktami przebiegają łuki (poprzeczny przedni, podłużny boczny i przyśrodkowy). Podstawową przyczyną występowania jest niewydolność mięśni odpowiadających za utrzymanie łuków stopy.

Pewnie zastanawiasz się teraz czy Twoje dziecko też ma płaskostopie, bo jego stopy wydają ci się dziwnie płaskie. Najważniejszy jest wiek dziecka, ponieważ płaskostopie jest fizjologiczne aż do 6 roku życia, a wieku 2 lat jest najbardziej widoczne.

Łuk podłużny kształtuje się stopniowo u dziecka, które zaczyna chodzić. Stopa małego dziecka ma obfitą podściółkę tłuszczową, mięśnie wysklepiające są słabe, koordynacja stabilizatorów stopy jest niedostateczna, a sklepienie nieznaczne. By zwiększyć równowagę, a co za tym idzie płaszczyznę podparcia – dziecko chodzi w szerokim rozkroku na krawędziach przyśrodkowych stóp. Dlatego w okresie tym płaskostopie czy koślawość są fizjologiczne.

Co zrobić, żeby zapobiegać powstaniu płaskostopia? U małych dzieci (gdy dziecko jeszcze nie chodzi) jak najmniej krępować stopy śpioszkami czy skarpetkami, dziecko powinno swobodzie bawić się stopami, pozwalamy na tę swobodę ruchów, palce powinny być ruchliwe – zapewnia to odpowiedni rozwój, stymulujemy stopy poprzez zabawę, jest to trening dla mięśni stopy i przygotowuje stopę do późniejszych obciążeń/wysiłków.

W początkowym okresie chodzenia – zakładać miękkie, elastyczne buty po domu i mocniejsze na zewnątrz, z cholewką ponad kostkę. Podeszwa powinna być giętka, by stopa mogła się dowolnie zginać. Powinniśmy zadbać o różnorodność podłoża, po którym porusza się dziecko. Pobudzanie różnymi bodźcami pozwala utrzymać stopę we właściwym napięciu i stanie czynnościowym. Unikamy jednak zbyt wczesnego pionizowania dziecka, powinno ono zacząć chodzić, kiedy odczuje taką potrzebę.

U starszych dzieci ciągłe noszenie obuwia, które utrudnia ruchy palców, prowadzi do niedorozwoju mięśni podeszwowych. Dodatkowo długie przebywanie w pozycji siedzącej, a szczególnie w pozycji siedzącej ze zwisającymi nogami (bez podparcia) wpływa niekorzystnie na krążenia krwi. Następuje zaleganie krwi żylnej, co jest przyczyną niedostatecznego dopływu krwi tętniczej, a to z kolei odbija się niekorzystnie na odżywianiu wszystkich tkanek stopy.

Jak w takim razie powinno wyglądać odpowiednie obuwie?

  • Odpowiednia długość (naddatek funkcjonalny wynikający z wydłużania stopy podczas obciążenia)
  • Szeroki przód umożliwiający ruch palców
  • Sztywny zapiętek zapewniający stabilność pięty
  • Wygodny, szeroki, niewysoki obcas
  • Wierzch, który nie uciska stopy
  • Wysoka cholewka stabilizująca kostkę – u małych dzieci

A co z wkładkami ortopedycznymi? Stosujemy je tylko, jeśli zalecił je lekpłaskostopie, stópkiarz. Nie stosujemy ich na własną rękę, ponieważ możemy zaszkodzić dziecku. Wkładki powinny zostać indywidualnie dopasowane.  Stosuje się je w okresie niewydolności mięśniowo-więzadłowej. Oddziaływanie jest wyłącznie objawowe – zapewnia prawidłowe ustawienie stopy i zapobiega dalszym deformacjom, ale rozciąga mięśnie i więzadła, pozbawiając je tym samym możliwości pracy, w czasie których mogłyby się wzmocnić. Powoduje to jeszcze większe ich osłabienie. Dlatego warunkiem przy noszeniu wkładek jest stosowanie odpowiednich ćwiczeń. Wkładki powinny stanowić uzupełnienie procesu terapeutycznego. Zaopatrzenie dzieci tylko we wkładki bez postępowania korekcyjnego może pogłębiać istniejące już wady.

Główne czynniki predysponujące do płaskostopia:

  • Nadwaga – powoduje przesunięcie środka ciężkości do przodu, w wyniku czego następuje nadmierny nacisk na przodostopie, to z kolei prowadzi do obniżenia łuku i płaskostopia.
  • Wrodzona wiotkość więzadłową
  • Nieprawidłowo dobrane obuwie
  • Długotrwałe pozycje stojące
  • Osłabienie lub uszkodzenie w obrębie więzadeł, mięśni lub stawów stopy
  • Niewydolność mięśnia piszczelowego tylnego

Płaskostopie nie kończy się jednak tylko na stopach. Może prowadzić do wielu powikłań w obrębie kończyn dolnych i kręgosłupa.

Jak wygląda więc leczenie?

Płaskostopie podłużne niewielkiego stopnia wymaga dobrze dobranego obuwia i odpowiedniej ilości ruchu.  Najbardziej podatne na terapię jest stadium niewydolności mięśniowo-więzadłowej, gdzie celem ćwiczeń jest wzmocnienie mięśni osłabionych (oraz jeżeli istnieją – zmniejszenie przykurczów). Prowadzi się ćwiczenia wzmacniające mięśnie odpowiedzialne za wydolność i utrzymanie łuków stopy. Dodatkowo wprowadza się ćwiczenia rozciągające mięśnie przykurczone – głównie mięsień trójgłowy łydki.

Sygnałami motywującymi do szybszej wizyty  u lekarza czy fizjoterapeuty są: ból stóp, stawów kolanowych, częste chodzenie na palcach, częste potykanie się o własne nogi, ból kręgosłupa, dyskomfort podczas chodzenia, asymetrie w ustawianiu stóp.