Metale ciężkie w żywności dla dzieci i niemowląt. Consumer Reports

Kilka dni temu Consumer Reports udostępnił raport dotyczący zawartości prawdopodobnych niebezpiecznych substancji (metale ciężkie) w produktach przeznaczonych do żywienia dzieci. Sam raport zawiera przebadanie 50 produktów rynku amerykańskiego oraz globalnego.

Oto co znaleziono i podano w raporcie:

  • Każdy z przebadanych produktów zawierał metale ciężkie: kadm, ołów lub arsen nieorganiczny
  • Prawie 2/3 produktów (68%) zawierały niepokojące ilości chociaż jednego z podanych wyżej metali ciężkich
  • Z 50 przebadanych produktów, 15 zawierało na tyle dużo metali ciężkich, że przy regularnym spożyciu jednej porcji dziennie, mogłoby to wpłynąć na zdrowie dziecka
  • Najwyższą zawartość niebezpiecznych związków obserwowano w przekąskach oraz produktach zawierającymi ryż i słodkie ziemniaki
  • Produkty oznaczone jako organiczne zawierały taką samą ilość zanieczyszczeń co produkty konwencjonalne

Jakie możemy wyciągnąć wnioski?

W raporcie podkreślono wpływ metali ciężkich na mózg i zdolności poznawcze małych dzieci, ale także na problemy z płodnością w późniejszym życiu oraz ogólny kancerogenny wpływ metali ciężkich. Związki te kumulują się w organizmie w nerkach, mózgu oraz kościach.

W samym raporcie możemy także przeczytać, aby nie panikować i nie wykluczać tych związków całkowicie to, że dziecko zje produkt, nie znaczy, że automatycznie zachoruje. Podają przy tym kilka rad jak zmniejszyć ryzyko kumulacji metali ciężkich w organizmie ich dziecka, oto kilka z nich:

  • podawać dzieciom produkty jak najmniej przetworzone i oczyszczone, a więc zawierające błonnik
  • ograniczyć podawanie ryżu bogatego w arsen oraz wybierać ten, który zawiera go najmniej
  • ograniczyć podawanie płatków zbożowych dla dzieci
  • unikać podawania pakowanych przekąsek dla dzieci

Metale ciężkie w produktach organicznych

Bardzo ważnym komunikatem jest także to, że produkty organiczne nie zawierają metali ciężkich mniej niż te konwencjonalne. Wynika to z tego, że substancje te nie pochodzą o tyle z nawozów co z gleby oraz dostają się do żywności podczas obróbki i przetwarzania.

Trzeba patrzeć także na to, że 1/3 produktów nie zawierała niebezpiecznej zawartości metali ciężkich. To powinno być celem wszystkich producentów, aby ich produkty zawierały tych substancji jak najmniej.